Jak skutecznie nauczyć dziecko dobrych nawyków? (2/4) Pragnienie

Dwuletnia Ania po raz kolejny z płaczem dopomina się o koszyk ze sztućcami. Wyciąganie ich, zaraz po tym, jak skończą się myć w zmywarce i rozkładanie w przegródkach szuflady, jest zajęciem, które pochłania ją prawie tak samo, jak oglądanie bajki. Jednocześnie jej siedmioletni brat nawet po karczemnej awanturze zabiera się za to zajęcie z ostentacyjnie okazywaną niechęcią. Trudno uwierzyć, że jeszcze pięć lat temu jego równie mocno pochłaniały kuchenne puzzle. Skąd taka różnica w podejściu dzieci do tego samego zajęcia?