Był późny sobotni wieczór. Szykowaliśmy się z już do spania. W łóżku po raz kolejny zadzwoniliśmy do naszego dziecka. Zgodnie z umową miało już wrócić z koleżeńskiego spotkania, ale ani nie było go w domu, ani nie odpowiadał na nasze telefony i smsy. Jedynie lokalizator gps pokazywał, że jest ciągle w miejscu imprezy. Pierwszy kontakt udało nam się nawiązać z jego koleżanką. To ona przełamała się i zadzwoniła. Kiedy dotarliśmy na miejsce, zauważyliśmy pogotowie i policję. Naszym synem opiekowała się ta sama lekarka, która dwa lata wcześniej przyjechała w inny sobotni wieczór do naszej młodszej córki.


Artykuł powstał w ramach cyklu: „10 kluczowych chwil w życiu Twojego dziecka, których nie wolno Ci przegapić„.


Życie nastolatka jak opłynięcie przylądka Horn

Okres dojrzewania to intensywny rozwój potrzeby poznawania i odkrywania świata, szukania sensu życia i określania własnej autonomii. Tak dzieje się w sferze psychicznej i duchowej. Jednocześnie zmienia się ciało dorastającego człowieka i ostatecznie rozwijają się potrzeby seksualne oraz potrzeba bliskości emocjonalnej. Zmiany jednak nie są liniowe. Raczej przypominają burzę na morzu przeplataną okresami bezwietrznej pogody. Nastolatek w krótkim czasie potrafi przejść ze stanu zachwytu do nienawiści i odrzucenia. Za emocjami idą czyny, więc odbieramy zachowanie jako żywiołowe i nieprzewidywalne.

Kierunek zmian rozwojowych uzależniony jest od środowiska, w którym najczęściej przebywa młody człowiek. W stabilnym i pozytywnym otoczeniu będzie zmierzał ku poczuciu dobra, wrażliwości na cierpienie i niesprawiedliwość. I przeciwnie, środowisko negatywnie ukierunkowane skłoni go do zachowań patologicznych, pozbawi wyczucia i wrażliwości.

Otoczenie jest kluczowy punktem odniesienia, ponieważ różnorodność czynników, które oddziałują na targane skrajnościami dziecko, zacierają w jego odczuciu granicę pomiędzy prawidłowością a patologią, pomiędzy tym, co moralnie słuszne, a tym, co należy potępić i odrzucić.

Trudności w ocenie tego, co jest dobre, a co złe

W tym okresie następuje również formowanie się tożsamości i osobowości. Nastolatek zaczyna podejmować się nowych ról społecznych, które poznaje i testuje. Ostatecznie stworzy w wieku dwudziestu kilku lat swój własny system wartości. Integracja społeczna nie przebiega jednak bezboleśnie. Towarzyszy jej trudność w uchwyceniu sensu życia. Jednocześnie pogłębia się poczucie osamotnienia, braku zrozumienia ze strony dorosłych.

Zmianom wnętrza towarzyszą te zewnętrzne, które rodzicom łatwiej dostrzec. U chłopców potrzeby seksualne wręcz wybuchają, a u dziewczyn rozwija się potrzeba bliskości emocjonalnej. Chłopcy dążą do ich rozładowania, a dziewczyny szukają więzi.

Jako rodzice nie powinniśmy ulec złudzeniu, że dojrzałości fizycznej towarzyszy dojrzałość emocjonalna i społeczna. Chwiejność i ciągły rozwój sprawiają, że nastolatek ma trudność w podejmowaniu decyzji, w ocenie, co jest moralnie dobre, a co złe. Dlatego też musimy być przy nim obecni i to w taki sposób, by jednocześnie uszanować indywidualizm i chęć stanowienia o sobie samym. Patrzymy na prawie dorosłego człowieka sercem i słuchamy rozumem. Nie oczami i uszami, bo te nas wprowadzą w błąd.

Jak to zrobić?

W okresie nastoletnim to kontakt z rówieśnikami jest tym obszarem życia naszego dziecka, nad którym powinniśmy czuwać w sposób szczególny. Nie sprawować kontroli lub go ograniczać, ale wiedzieć z kim i w jakim celu się spotyka. Imprezy towarzyskie są czasem, kiedy najłatwiej o głupie decyzje, a ich konsekwencje mogą przerosnąć nastolatka. Nawet najbardziej rozsądny i zrównoważony może też stać się ofiarą innych nieodpowiedzialnych osób.

Nie jesteś w stanie go kontrolować, ale powinieneś dać mu odczuć, że zawsze może na ciebie liczyć. Cokolwiek by się nie stało i jak nieodpowiedzialnego zachowania by się dopuścił, to w pierwszej kolejności może liczyć na twoje wsparcie bez oceniania i niepotrzebnych pytań. Może zadzwonić, a ty nawet w środku nocy przyjedziesz i go zabierzesz do domu bez dociekań. Potem zaczekasz, aż samo zdecyduje się podzielić doświadczeniami.

Dobrym pretekstem do pokazania otwartości jest propozycja odebrania go po zakończonej imprezie. Zwykle jest to obciążające zobowiązanie, bo czekać nas będzie wyprawa w niedzielę nad ranem lub w środku nocy, gdy chcemy odpocząć po tygodniu pracy. Jednak trudno nam będzie zdobyć zaufanie nastolatka, jeżeli tylko będziemy deklarować otwartość i tolerancję.

Tamtej sobotniej nocy, gdy zerwaliśmy się z łóżka i pędziliśmy ratować nasze dziecko, ono po raz pierwszy korzystało z pomocy pogotowia ratunkowego. Dowiedziało się również, jak niebezpieczny może być alkohol, nawet spożywany w niewielkich ilościach. Wydarzenie to nie pasowała do obrazu naszego dziecka, który mieliśmy. Jednak jedną ze stron rodzicielstwa jest mierzenie się z wyzwaniami, w które wciągają nas dzieci, choć tego nie chcemy.

Podobnie jak maluszek, który stawia pierwsze kroki, czasem upada i to tak nieszczęśliwe, że potrzebna jest pomoc lekarska, tak nasz nastolatek w swoim poznawaniu świata i w szukaniu swojego miejsca również ponosi porażki. Wtedy, tak samo jak pędziliśmy do niego, by go podtrzymać, gdy nieporadnie stawiało swoje nóżki, również powinniśmy zrywać się z fotela lub łóżka na pomoc, gdy wchodzi w dorosłość.

Podsumowanie

  • Okres dojrzewania to u dziecka intensywny rozwój potrzeby poznawania i odkrywania świata, szukania sensu życia i określania własnej autonomii.
  • Kierunek zmian rozwojowych uzależniony jest od środowiska, w którym najczęściej przebywa młody człowiek.
  • Chwiejność i ciągły rozwój sprawiają, że nastolatek ma trudność w podejmowaniu decyzji, w ocenie, co jest moralnie dobre, a co złe.
  • Choć młody człowiek wyglądu już prawie jak dorosły, w dalszym ciągu potrzebuje naszego ojcowskiego wsparci w podejmowaniu decyzji i ich moralnej ocenie.
  • Nasze dyskretne towarzystwo jest mu potrzebne szczególnie w sytuacjach, w których najczęściej zdarzają się młodzieńcze wpadki, czyli podczas spotkań towarzyskich.
  • Wsparcie nastolatka polega na oferowaniu mu bezwarunkowego wsparcia, kiedy się potknie, ale już bez wyręczania, doradzania i moralizowania, bo te naruszają jego rodzące poczucie się odrębności.

Jak oceniasz artykuł?

Kliknij na gwiazdkę by ocenić!

As you found this post useful...

Follow us on social media!

We are sorry that this post was not useful for you!

Let us improve this post!

Tell us how we can improve this post?

%d bloggers like this: