Gdy zadamy naszym dzieciom pytanie, co było dla nich najważniejsze podczas wspólnie spędzonego czasu, to odpowiedzi mogą zaskoczyć. Usłyszymy o wydarzeniach, które pominęliśmy, uznali za nieistotne, może banalne lub niewarte zapamiętania.

Łatwo zlekceważyć punkt widzenia dziecka, kiedy w relacjach z nim jesteśmy nastawieni na jakość – według naszych męskich wyobrażeń. Jakość tę wiążemy z działaniem i aktywnością. Za kryterium skuteczności uważamy szybkość uzyskiwanych efektów.

Czas z dzieckiem możemy spędzać albo aktywne, albo pasywnie. Do sposobów aktywnych zaliczamy wszystkie działania, w których jesteśmy nastawieni na uzyskanie założonego wyniku. Może to być wspólna zabawa, wyjście do kina, wyjazd do wesołego miasteczka, głośne czytanie. Pasywnymi sposobami nazwiemy wszystkie te chwile, w których jesteśmy ze sobą, być może coś wspólnie robimy, ale nasze bycie razem nie jest główny celem. Najczęściej dzieje się tak, gdy wykonujemy obowiązki domowe lub powtarzalne czynności dnia codziennego: wspólne gotowanie obiadu, naprawianie zepsutego zlewozmywaka, poranne przygotowania do szkoły i powrót do domu po cały dniu pracy i nauki.

Uwaga dzieci skoncentrowana jest jednak nie tylko w czasie, który im organizujemy, ale również wtedy, gdy zupełnie nie zdajemy sobie z tego sprawy. To czas, w którym jesteśmy po prostu razem, i właśnie wtedy jesteśmy najbardziej naturalni. 

W tym czasie nie gramy wybranej przez siebie roli, aby osiągnąć zaplanowany efekt. Tutaj też kryje się odpowiedź na pytanie, dlaczego nasze postrzeganie dzieci oraz oczekiwania wobec nich mogą znacząco się różnić od rzeczywistości.

Jak oceniasz artykuł?

Kliknij na gwiazdkę by ocenić!

As you found this post useful...

Follow us on social media!

We are sorry that this post was not useful for you!

Let us improve this post!

Tell us how we can improve this post?

%d bloggers like this: