Przejrzałem na stronie SEMSTORM (narzędzie do analizy SEO i wyszukiwania słów kluczowych w internecie), w jakim kontekście najczęściej wyszukiwane jest słowo „ojciec” i „ojcostwo”. Potem porównałem wyniki z innym, z macierzyństwem. Wyniki mnie zaskoczyły.

Chociaż jestem ojcem już od prawie dwudziestu lat, a od dwudziestu pięciu zajmuję się tym tematem również teoretycznie (gdy pisałem moją pracę dyplomową o wpływie ojca na wychowanie dziecka, to na polskim rynku dostępne było pięć książek, które mogłem podać w bibliografii, a takie pojęcia jak SEO jeszcze nie istniały, bo wyszukiwarki internetowe dopiero się rodziły) liczyłem na inne zestawienie.

Potem, gdy zacząłem się zastanawiać, dlaczego takie właśnie są, jaka może być ich przyczyna, to uświadomiłem sobie, że podejście do ojcostwa, nie zmieniło się przez te ćwierć wieku. I jestem pewien, że było również i taka w czasach naszych rodziców oraz dziadków. 

Oto tematy, które w 2021 r. najbardziej interesowały mężczyzn w powiązaniu z ojcostwem:

  • badania DNA na ojcostwo bez zgody matki,
  • badania DNA na ojcostwo z włosa,
  • badania na ojcostwo,
  • badania na ojcostwo cena,
  • badania na ojcostwo od kiedy,
  • czy można zaprzeczyć ojcostwo przed porodem,
  • do kiedy można ustalić ojcostwo,
  • do kiedy można uznać ojcostwo,
  • facet po 40 ojcostwo,
  • ile kosztuje test na ojcostwo w ciąży,
  • jak sprawdzić ojcostwo po grupie krwi,
  • jak ustalić ojcostwo przed porodem.

O macierzyństwo natomiast użytkownicy pytali w taki sposób:

  • do kiedy macierzyństwo,
  • jak pogodzić macierzyństwo z pracą,
  • kara za macierzyństwo,
  • macierzyńskie bez pracy,
  • macierzyńskie bez umowy,
  • macierzyńskie na bezrobociu.

W czasach, w których równość i równouprawnienie przewijają się w co drugim temacie społecznym, gdy zastanawiamy się, czy słowa takiej jak psycholożka, dyrektorka, polityczka itp. są poprawne językowo, wyszukiwarka internetowa mówi prawdę: mężczyźni pytają, czy na pewno są ojcami, zastanawiają się, jak to potwierdzić lub temu zaprzeczyć. Zupełnie inaczej niż matki. Te martwią się jak sobie poradzić z ciążą i wychowaniem dziecka.

Możemy stwierdzić, że taka sytuacja jest wynikiem poluzowania norm społeczny i braku trwałości małżeństw. Możemy również potraktować je jako potwierdzenie, że rola ojców w wychowaniu jest znikoma. Możemy narzekać, że jest źle i możliwe, że jest to w jakimś stopniu prawdzie stwierdzenie.

Ja chciałbym Cię, zachęci do innego podejścia. To, co statystycznie jest prawdziwe, zawsze inaczej wygląda w sytuacji pojedynczych przypadków. A takimi jesteśmy my obaj: ja i Ty. Wyniki zapytań o ojcostwo potwierdzają prawdę starą jak ludzkość: ojcostwo jest decyzją. Z punktu widzenia biologicznego oczywiście zawsze istnieje mężczyzna, który przyczynił się do zapłodnienia, ale ten fakt nie przekłada się automatycznie na ojcostwo. Z matką sprawa wygląda zupełnie inaczej. Macierzyństwo rozwija się wraz z rozwojem dziecka. Kobieta zostaje matką w chwili, gdy dowiaduje się o ciąży i ma dziewięć miesięcy na przygotowania. Mężczyzna zostaje ojcem, gdy podejmie taką decyzję.

Do dziś pamiętam dzień, w którym po raz pierwszy dotarło do mnie, że mogę być ojcem. Pierwszy nasz syn urodził się później, ale to w tamtym dniu po raz pierwszy wybrałem. I wybierałem po nim jeszcze wielokrotnie. Robiłem to nocami, podczas których śmiertelnie zmęczony wstawałem do noworodka. Wtedy przekonałem się, że posiadanie dziecka to ciężka praca na drugim i trzecim etacie. Decydowałem ponownie, gdy wybierałem pomiędzy pracą zawodową a towarzyszeniem moim dzieciom w pierwszym dniu w szkole lub podczas wakacyjnych wypraw sam na sam. Postępowałem tak, gdy przełykałem gorzkie pigułki prawdy o moich słabościach, które serwowała mi szczerość pryszczatych nastolatków. Wreszcie decydowałem, z czego rezygnuję, by ojcostwo mogło stać się jednym z najważniejszych wyzwań mojego życia.

Tak więc ojcostwo może być ciężarem, przed którym próbujemy uciec udowadniając, że dziecko, które się ma narodzić, powstało nie za naszą przyczyną. Podobnie możemy się zachować, wybierając pracę zawodową i jednocześnie zrzucić cały trud opieki nad dzieckiem na żonę. Wreszcie mamy możliwość, by formalnie porzucić swoją rolę, gdy tylko nasze dziecko stanie się w miarę samodzielnym nastolatkiem. Nikt nie ma nas wpływu, którą ścieżką pójdziemy. Nie są tego w stanie zmienić nawet zakazy lub nakazy sądu i nie zmieniał tego przymus małżeństwa, z którym spotykali się mężczyźni w czasach naszych dziadków.

Mamy wolność wyboru, z którą wiąże się odpowiedzialność za siebie i za drugiego człowieka.

Gdy próbuję sobie wyobrazić młodego mężczyznę, który — po upojnej nocy z dziewczyną — wpisuje w wyszukiwarce pytanie „jak ustalić ojcostwo przed porodem”, to widzę przestraszonego chłopca, który po raz pierwszy doświadcza trudnej strony życia. Tej, która bezlitośnie obarcza nas konsekwencjami. Często takimi, które odczuwamy jako niesprawiedliwe i niewspółmierne do czynów, jakich się podjęliśmy. Małżeństwo wcale go nas nie pozbawia, bo zawsze jest lęk o pracę, o pieniądze, czasem o zdrowie i o życie.

Strach w takich przypadkach nie jest jednak informacją o zagrożeniu, które miałaby przynieść przyszłość, ale jest miarą wielkości wyzwania, przed którym stajemy.

To, czy dziecko pojawi się w naszym życiu przez przypadek podczas młodzieńczej przygody, czy jest efektem nocy poślubnej, czy wreszcie wyczekiwanym owocem wieloletniej walki z małżeńską bezpłodnością lub adopcji, ma wtórne znaczenie. Zawsze staniemy przed takim samym pytaniem: czy chcę zostać ojcem dla tego małego człowieka?

Chciałbym, byś na to wyzwanie spojrzał w inny sposób niż podpowiada Ci instynkt, ponieważ wolność wyboru jest największą miarą człowieczeństwa.

Jak oceniasz artykuł?

Kliknij na gwiazdkę by ocenić!

As you found this post useful...

Follow us on social media!

We are sorry that this post was not useful for you!

Let us improve this post!

Tell us how we can improve this post?

%d bloggers like this: