O tym, jak zostałem katolicką feministką.

Photo by Vaibhav Jadhav on Pexels.com

Właśnie dotarło do mnie, że zostałem feministką. Poglądy miałem i mam — można powiedzieć — prawicowe, tradycyjne. Nasze małżeństwo dwadzieścia lat temu zaczynało się typowo: ja do pracy, żona w domu z dziećmi. Dziś zasuwam w kuchni, robię pranie, wożę dzieci do szkoły i przedszkola. Cotygodniowe święto chrześcijanina, czyli niedzielę, moja żona spędza, zajmując się sobą, odpoczywa, a ja zasuwam w kuchni. O równość jadnak dbamy, bo się kochamy, a nie dlatego, że tak trzeba.

Świąteczne życzenia na Boże Narodzenie

Dziękuję Ci, że pomimo świątecznej pory znalazłeś chwilę, by zajrzeć na mojego bloga. …ale do rzeczy. W wigilijny przedpołudnie znalazłem pewną historię świąteczną. Ktoś w niej porównywał święta, które spędza obecnie, do tych sprzed kilku lat. Kiedyś — na początku małżeństwa — był bardzo biedny. Nie stać go było na choinkę więc miał gałązkę z… Czytaj dalej Świąteczne życzenia na Boże Narodzenie

Nie masz czasu przy dzieciach na modlitwę? Spróbuj modlitwy żaby.

Jednym z większych niedogodności, z jakimi przychodzi się mierzyć rodzicom, to znalezienie czasu na modlitwę i rozwój duchowy. Problem wynika z tego, że praktycznie 24 godziny w ciągu doby wypełniają dzieci. Nawet jak nie wypełniają to i tak samo zamartwianie się o nie, potrafi zająć resztę wolnego czasu. Sytuacja wydaje się bez wyjścia: albo obowiązki,… Czytaj dalej Nie masz czasu przy dzieciach na modlitwę? Spróbuj modlitwy żaby.

Jak skutecznie realizować długoterminowe postanowienia?

SONY DSC

Specyfiką długich postanowień jest to … że trwają długo. Nic odkrywczego, ale właśnie ta długość stanowi kluczową przeszkodę. Mam za sobą wyzwanie, które polegało na pisaniu codziennie jednego artykułu przez 365 dni, jestem po kilku latach realizacji wyzwań, które są realizacją misji. Z jednym i drugim zmagam się i próbuję szukać odpowiedzi na pytanie, jaka… Czytaj dalej Jak skutecznie realizować długoterminowe postanowienia?

Jak zostać najlepszym ojcem dla swojego dziecka?

Jeszcze niedawno, czyli jakieś trzydzieści lat temu, ojciec wędrujący z wózkiem po parku i zmieniający pieluchy był postrzegany jak kosmita. Nie do pomyślenia było, by mąż trzymał rodzącą żonę za rękę i odcinał pępowinę swojemu pierworodnemu synowi. Urlop w pracy z okazji urodzenia dziecka trwał tyle, że można było kupić wyprawkę i dobrze się upić. Reszta należała do matki. Tata wracał, dopiero gdy dziecko podrosło i nadawało się do komunikacji w ludzkiej mowie.

Jak być dobrym rodzicem dla swoich dzieci? Jedna kluczowa zasada.

Każdy rodzic marzy o tym, by jego przygoda z dziećmi była taką z happy endem. Nie to, by się szybko zakończyła, ale byśmy mieli gwarancję, że zmierzamy ku lepszemu. Mieli pewność, że działania, których się podejmujemy, przyniosły spodziewane efekty. W codzienności bardziej doskwiera nam niepewność jutra niż mozolny wysiłek. Jak możemy to zmienić? Jak pozbyć… Czytaj dalej Jak być dobrym rodzicem dla swoich dzieci? Jedna kluczowa zasada.

Życzenia na Dzień Ojca

(tylko dla ojców) Dziś Dzień Ojca, a więc — jak ojciec ojcu — chciałem Ci złożyć życzenia. Życzę Ci, byś potrafił każdego dnia odkrywać w swoim powołaniu do bycia tatą, najpiękniejszą przygodę życia, jaka Cię może spotkać.

Skąd brać motywację i jak różnie postrzegamy niemożliwe?

Na ten rok zaplanowałem przebiegnięcie 10 km. Zaczęło się jak zwykle: od dobrych chęci. Podczas półrocznego przeglądu planów w czerwcu szukałem już dobrej wymówki, jak tą minę obejść z twarzą i przenieść na kolejny okres. Dziś jest grudzień, a ja wyjdę na kolejny trening w tym tygodniu, by przebiec 18 km. Przygotowuję się do maratonu. Co wydarzyło się przez te cztery miesiące, że wyzwanie, które mnie przerastało, dziś jest tylko ułamkiem, tego co chcę zdobyć?

Czy każdy dzień może być kluczowy w Twoim życiu?

Jeżeli chcesz się dowiedzieć, jak sprawić, by każdy, kolejny dzień nabrał znaczenia, to zapraszam…

Misja osobista pomaga w podejmowaniu codziennych, prostych decyzji

Misja osobista może kojarzyć się z wyzwaniami, górnolotnymi ideami, poświęceniem. I pewnie tak to jest, bo i do tego ona służy. Na co dzień mamy jednak … codzienność i — najczęściej — zwykłą szarość dnia. To w takich właśnie sytuacjach powinniśmy testować siłę tego, w co wierzymy. Przydatność naszego planu na życie. Przekonała mnie o tym dość banalna historia.