fbpx

Jak zostać najlepszym ojcem dla swojego dziecka?

Jeszcze niedawno, czyli jakieś trzydzieści lat temu, ojciec wędrujący z wózkiem po parku i zmieniający pieluchy był postrzegany jak kosmita. Nie do pomyślenia było, by mąż trzymał rodzącą żonę za rękę i odcinał pępowinę swojemu pierworodnemu synowi. Urlop w pracy z okazji urodzenia dziecka trwał tyle, że można było kupić wyprawkę i dobrze się upić. Reszta należała do matki. Tata wracał, dopiero gdy dziecko podrosło i nadawało się do komunikacji w ludzkiej mowie.

Jak skutecznie podzielić odpowiedzialność pomiędzy żonę i męża?

Jest taki postulat: mąż i żona powinni dzielić się odpowiedzialnością za rodzinę i dzieci. To założenie ma zmienić tradycyjny model rodziny na taki, który odpowiada współczesnym wyzwaniom. Jest to wizja utopijna, której realizacja skazuje małżeństwa na kilka kompromisów. Tym samym nie rozwiązuje problemu, z którym mierzą się małżeństw: jak zapewnić trwałość związku?

Sprawdzony sposób na to, jak dogadać się z żoną.

W tym roku świętowałem razem z moją żoną 19 lat małżeństwa. Był to czas, w którym przeszliśmy kilka kryzysów, ale i z kilkoma się zderzyliśmy u naszych znajomych. Dla mnie ciekawym odkryciem jest ich przebieg. Zwykle mają podobne scenariusze. Właściwie to dwa scenariusze. Od decyzji, jakie podejmiemy w ich trakcie, zależy czy zakończą się happy endem, czy tragedią. Wszyscy w naszych małżeństwach mamy kryzysy. Nie brzmi to jakoś szczególnie odkrywczo,

Udany seks w małżeństwie pomimo upływu lat?

Wywiad a w nim:
1. Jak dbać o małżeństwo i relacje w małżeństwie, by bliskość i seks sprawiały radość przez wiele lat?
2. Czy w ogóle jest możliwe udane życie seksualne po wielu latach małżeństwa?
3. Jak bliskości pomiędzy kobietą a mężczyzną wpływa na trwałość małżeństwa?
4. Jak planować liczbę dzieci w małżeństwie, kiedy kościół twierdzi, że antykoncepcja jest grzechem?

Dlaczego tata się nie liczy?

Zastanawiałeś się kiedyś skąd biorą się różnice w sposobie celebracji Dnia Ojca i Dnia Matki? A może w rodzinie jest tak, że laurki dla mamy maluch przygotowują już tydzień wcześniej, a o życzeniach dla taty przypomina im mama na koniec dnia tuż przed zaśnięciem? Inaczej święto przeszłoby niezauważone. Jestem przekonany, że takie różnice nie biorą się tylko z podejścia mężczyzn, którzy przywiązują mniejszą wagę do celebracji rocznic i okazji. Przez nie wyrażamy swój szacunek do innych. Bez niego stają się jedynie pustym gestem. Czymś podobnym do obchodów rocznicy urodzin dyktatora.

8 sprawdzonych sposobów jak radzić sobie z własną agresją wobec dzieci

„Motyla noga!” Takie przekleństwa chciał wykorzenić u jednego z łobuziaków porucznik Milicji Obywatelskiej w filmie pod tytułem „Miś” Stanisława Barei. Wujek „Dobra Rada”, bo tak dzieci nazywały tego funkcjonariusza, zalecał, by zignorować kwiecistą mowę kolegi, kiedy ten będzie się dopuszczał agresji słownej. Podobną skuteczność ma sposób na opanowanie własnej agresji wobec dzieci, na którą trafiłem w jednej z książek o wychowaniu. Gdy poczujesz negatywne emocje, powinieneś skierować swoje działanie na jakiś przedmiot na przykład poduszkę lub udać się do innego pomieszczenia. W odosobnieniu możesz spokojnie sobie pofolgować. Główna słabość tej rady polega na tym, że zanim zdążyłem pomyśleć, że coś się kroi w mojej głowie niedobrego, było za późno. O racjonalnym postępowaniu nie było mowy.

Kim jest dobrym ojciec?

Kim powinien być idealny ojciec? Jednej odpowiedzi nie ma. Nie ma też jasno określonych kryteriów, według których możemy stwierdzić, kto jest dobrym ojcem, a kto złym. Jedną z przyczyn, która ostatnio jest często poruszana, to kryzys ojcostwa. Nie ma wzorów więc nie ma się do czego odnosić. Jest też i inny powód. Ojcostwo każdy z nas tworzy sam. Jest ono niepowtarzalne jak niepowtarzalny jest każdy człowiek i relacje, które buduje z innymi. Spróbujmy jednak się zmierzyć z tym tematem i choć trochę zarysować kierunek. Zacznijmy od takiego założenia: ojciec = lider.

Foto: Jan Olszewski, więcej...

Jako rodzice żyjemy w ciągłym poczuciu winy, bo nie potrafimy niemożliwego.

Żyjemy w czasach, które dostarczają nam niesamowitych możliwości rozwoju kompetencji rodzicielskich i narzędzi wspierających nas w tym zadaniu. Wcale nie czujemy się jednak z tego powodu bardziej szczęśliwi. Ciągle pozostaje coś do nadrobienia, o czymś zapominamy lub nie mamy czasu. Czujemy się tak, jakby to zadanie nas przerastało, a przecież nasi rodzice, bez tego całego arsenału też sobie poradzili! I może było im nawet jakoś łatwiej?