Jedna, prosta rzecz, którą musisz zrobić, by twoje dziecko było szczęśliwe

man person cute young
Photo by Pixabay on Pexels.com

Autorzy książki „Potęga obecności”, powołując się na badania, udowadniają, że we wszystkich rodzinach, które poddano analizie, występował jeden wspólny element. To on decydował o tym, czy dziecko, które w niej dorastało, będzie w przyszłości szczęśliwe, odnajdzie się w społeczeństwie, dojrzeje emocjonalnie, czy będzie miało umiejętności przywódcze i będzie umieć zmieniać relacje, a nawet czy odniesie sukces zawodowy lub naukowy. Tylko jedna rzecz, którą może zapewnić dziecku każdy z nas.

Środowisko, które budujemy dla własnych dzieci, jest wynikiem naszych własnych doświadczeń, wyniesionych z domu rodzinnego. To w nim uczyliśmy się (skutecznie lub nie) jak powinny wyglądać wzajemne relacje, w których dba się o swoje podstawowe potrzeby. To na tych pierwszych schematach, zaszczepionych nam przez rodziców, budujemy wizję przyszłej rodziny. Dzieje się to zarówno wtedy, gdy mieliśmy rodziców wzorowych i obecnych, jak i takich, którzy nie stanęli na wysokości zadania. Nasze dzieciństwo jest punktem odniesienia, wzorem, który — czy tego chcemy, czy nie — naśladujemy.

Tym wspólnym czynnikiem, który odkryli Daniel J. Siegel i Tina Pay Bryson jest obecność przynajmniej jednego z rodziców, które dziecku daje poczucie bezpieczeństwa. Schemat ten powtarzał się bez względu na krąg kulturowy, w którym badano rodziny. Tak! Nie potrzeba nic więcej poza dawaniem poczucia bezpieczeństwa, na którym wyrasta młody człowiek. Nie będziemy wtedy rodzicem doskonałym, ale wystarczająco dobrym, by zadbać o przyszłość naszego dziecka.

Skąd bierze się poczucie bezpieczeństwa? Z akceptacji, z doceniania, z afirmacji uczuć, ze sprawiedliwego wyznaczania granic, z dostępności (jeżeli te pojęcia są dla Ciebie niejasne, to zapraszam do obejrzenia webinaru, w którym dokładnie je wyjaśniam. Szczegóły znajdziesz tutaj: >>>https://www.subscribepage.com/jak_zostac_najlepszym_ojcem).

Skoro naszym archetypem rodziny są doświadczenia wyniesione z rodzinnego domu, to czy to oznacza, że jeżeli nie mamy się czym pochwalić, to jesteśmy skazani na porażkę rodzicielską? Otóż nie! Takie przeżycia (nawet traumatyczne) są wzorem, ale nie są przeznaczeniem. Możemy się zmienić i jesteśmy w stanie zmienić sposób, w jaki traktujemy własne dzieci. Robimy to poprzez uświadamianie sobie tych wzorców, które są w nas samych. Poprzez szukanie odpowiedzi na pytanie „dlaczego tak reaguję?” i budowanie spójnej historii o sobie samym.

Jeżeli refleksyjnie przeanalizujemy wpływ naszego dzieciństwa na wiek dorosły i będziemy umieć go zinterpretować ze zrozumieniem, to będziemy również w stanie reagować według wybranej przez siebie ścieżki. Dorastanie w rodzinie, w której ojciec był nieobecny i niezaangażowany, który wyśmiewał, bo wierzył, że w ten sposób zmobilizuje dziecko do zaangażowania i pokonania swoich słabości, nie jest przeznaczeniem. Dlatego, choć będziemy mieli skłonność do reagowania w podobny sposób w sytuacjach dla nas trudnych, to wcześniejsza refleksja i wyjaśnienie, dlaczego przez coś takiego przechodziliśmy, pozwala zmienić własne postępowanie.

Myśląc o wychowaniu dzieci, najczęściej skupiamy się na ich rozwoju, na umiejętnościach, na zdobytej wiedzy i kwalifikacjach. To oczywiście jest ważne i daje naszym podopiecznym wiele możliwości we współczesnym świecie. Podstawy wychowania jednak są znacznie głębiej i zaczynają się wiele lat wcześniej. Są nimi zaspokojone podstawowe potrzeby w tym ta główna: potrzeba bezpieczeństwa. Jest ona wynikiem trwałych więzi z rodzicami. Rodzi się z pewności, że ci, na których opieram swój rozwój, są przy mnie i akceptują mnie takim, jakim jestem. Pomagają mi poznawać siebie samego i nazywać nowe. Dopiero na takim trwałym fundamencie dorastające dzieci są w stanie budować więzi emocjonalne i społeczne w szkole, w pracy, czy w środowisku swoich rówieśników.

Początek takiego wychowania rodzi się jednak w nas ojcach i w spójnej historii, którą zbudujemy o sobie samym.

Jak oceniasz artykuł?

Kliknij na gwiazdkę by ocenić!

As you found this post useful...

Follow us on social media!

We are sorry that this post was not useful for you!

Let us improve this post!

Tell us how we can improve this post?

Skomentuj