fbpx

Specyfiką długich postanowień jest to … że trwają długo. Nic odkrywczego, ale właśnie ta długość stanowi kluczową przeszkodę. Mam za sobą wyzwanie, które polegało na pisaniu codziennie jednego artykułu przez 365 dni, jestem po kilku latach realizacji wyzwań, które są realizacją misji. Z jednym i drugim zmagam się i próbuję szukać odpowiedzi na pytanie, jaka zapewnić sobie powtarzalność sukcesów.

Jednym z kluczy do sukcesu jest codzienne powtarzanie pewnych czynności. Cel długoterminowy powinniśmy zapisać. Jest to wymóg konieczny i nie chodzi tylko o to, że mamy krótką pamięć.
Wizję swojego celu, którą zapiszemy, powinniśmy mieć zawsze pod ręką i czytać ją tak często, jak to tylko możliwe, do znudzenia, aż zemdli i wyryje się w pamięci. Do chwili, aż zerwani w środku nocy, nieprzytomni, będziemy go w stanie wyrecytować bez chwili zastanowienia. Potem możemy już trochę zluzować i przypominać sobie jego treść co dwa, trzy dni. To sprawi, że nasza piękna wizja stanie się straszydłem, ale nie ma innej drogi, by przekuć ją na dyscyplinę i ciężką pracę.


Bez obaw jednak. Nie utraci ona swojego powabu, który będzie ns pociągał do działania. Będzie się on ujawniał w tych momentach, w których dostrzeżemy, że nasz wysiłek przynosi efekty. A radość, która się z tym łączy, ma niesamowitą moc podszytą satysfakcją.

To codzienne przeglądanie wynika ze sposobu, w jaki podejmujemy decyzje. W przypadku długoterminowych zobowiązań nie jest ona jednorazowym wydarzeniem. Początek owszem jest i momentem, w którym dojrzewamy do konkretnego pomysłu, ale po niej jest ciąg dalszy. Trzeba ją podejmować każdego kolejnego dnia. Ten pierwszy raz jest niezbędny i jest kluczowy, ale nie jest wystarczający. Potrzeba jeszcze tych małych kroczków, które składają się na wielką podróż.

Jak to przełożyć to praktyczne działanie?

Poszukaj własnego sposobu, metodą prób i błędów, który da ci dawkę regularnej inspiracji. Może to być codzienne przeglądanie, jako jeden z punktów na porannej liście zadań. Dla urozmaicenia poza czytaniem, czasem wystarczy ją przejrzeć lub spróbować odtworzyć z pamięci. Może to być powieszenie nad łóżkiem lub nad biurkiem. A najlepiej w kilku miejscach, które co jakiś czas będziesz zmieniać. Musimy to robić regularnie, bo to odpowiednio kierunkuje nasze działania i przypomina nam, co tak naprawdę jest dla nas ważne.

Codziennie rano podejmujemy decyzję, czy dziś ponownie chcemy wykonać nasze postanowienie.


W dłuższych okresach robimy podsumowania tego, co osiągnęliśmy. Możemy na przykład raz na trzy miesiące wygospodarować kilkadziesiąt minut, by zweryfikować kierunek, by odpowiedzieć sobie na pytanie, czy idziemy faktycznie tam, gdzie zamierzaliśmy.

Wnioski z regularnych przeglądów warto zapisać, po to, by po kolejnych trzech miesiącach sprawdzić, czy rzeczywiście wdrożyłeś zmiany albo, czy kręcisz się wkoło tego samego postanowienia. W ten sposób twój cel długoterminowy staje się powoli częścią twojego życia.

Jak oceniasz artykuł?

Kliknij na gwiazdkę by ocenić!

As you found this post useful...

Follow us on social media!

We are sorry that this post was not useful for you!

Let us improve this post!

Tell us how we can improve this post?

Share:

Leave a Reply