fbpx

Z tego artukułu dowiesz się:

  • Czym jest agresja, jaką może mieć formę i skalę?
  • Jakie są źródła agresji w nas?
  • W jaki sposób radzić sobie z wyrzutami sumienia związanymi z własną agresją?

Zapraszam Cię do drugiego spotkania z cyklu tematów ważnych dla ojców i związanych z wychowaniem dzieci. Tym razem wchodzimy na kolejny poziom 👍.

Do projektu dołączyło Wielickie Centrum Kultury , a za pomysł odpowiada Paweł Jędo (dzięki 🤝). To on również przygotował film wprowadzający do całego cyklu.

Idea projektu dalej pozostaje taka sama:

  • przygotowuję wprowadzenie filmowe, a potem
  • spotykamy się na rozmowę.

Po pierwszym spotkaniu wprowadzam zmiany. Dyskusja będzie miała typową formę webinaru (clicmeeting), a w drugiej części będzie miejsce na rozmowę i wymianę doświadczeń.

Link do spotkania wyślę również na adres e-mail podany w formularzu (uzupełnij, jeżeli go jeszcze nie podałeś):


Wprowadzenia do webinaru


Jak powstaje agresja?

Kiedy mój pierworodny sikał jeszcze w pieluchy i stawiał pierwsze kroki, zaczęły się pojawiać kampanie społeczne uwrażliwiające na problem przemocy wobec dzieci. Było to osiemnaście lat temu. Klaps został w nich zrównany z biciem. Ja jednak dorastałem w świecie, w którym traktowano go jako jedną z metod wychowawczych: niezbyt przyjemną, ale skuteczną. Miałem więc problem. Z jednej strony „czułem” różnicę pomiędzy klapsem a biciem. Z drugiej — nie potrafiłem zdefiniować czym powinien być ten pierwszy, by jednocześnie nie podpadał pod przemoc i znęcanie się. Ostatecznie przeważył instynkt. Źle się czułem w sytuacjach, w których, postępując według tego w czym dorastałem, miałem prawo, by tak karać dziecko. Towarzyszyło mi poczucie porażki: niby racja była po mojej stronie, ale wymuszona i niechciana.

Z czasem uświadomiłem sobie, że chodziło o wyrzuty sumienia i poczucie, że w takich momentach, to nie ja decydowałem, ale emocje. Nie miałem w swojej karierze ojcowskiej albo nie pamiętam takich momentów, w których mógłbym klapsa zastosować z rozwagą i „na chłodno”. A taki jest warunek skuteczności metody wychowawczej. Kiedy emocje opadały wymyślałem inne łagodniejsze rozwiązanie. Reagowanie od razu to nie wychowanie, ale forma agresji i braku kontroli nad sobą.

Każdy przymus wiąże się z agresją

Dziś agresję wobec dziecka definiuję zupełnie inaczej. Jest nią jakakolwiek próba zmiany zachowania lub postawy drugiego człowieka, która odbywa się wbrew jego wewnętrznemu przekonaniu. Może mieć formę fizyczną, słowną lub emocjonalną.

Co sprawiło, że przez kilkanaście lat moje podejście tak radykalnie się zmieniło? I co ważne! Moje ojcostwo nie stało się wcale mniej skuteczne lub mniej zaangażowane. Wręcz przeciwnie. Wychowanie sześciorga dzieci w tym, aż pięciu chłopaków, jest dla mnie sposobem na życie i zadaniem, które pochłania mnie w całości.

Formy agresji

Przytrzymanie dziecka wbrew jego woli jest formą agresji fizycznej. Słowna to taka, w której używamy odpowiednich sformułowań lub artykułujemy je tak, by odnieść zamierzony efekt. Będzie to podniesiony ton, krzyk lub słowa zmuszające do zmiany zachowania. Przemoc emocjonalna odwołuje się do sfery uczuć. Wywołuje określone stany emocjonalne w dziecku w taki sposób, by oddziaływać na jego przekonania. Rzucone w drugą stronę: „Jak tego nie zrobisz, to przestanę cię kochać!” jest bardzo oczywistym przykładem i nie jedynym. Rodzice mają bardzo bogaty wachlarz form nacisku, który doskonalą z latami, często nieświadomie rekompensując sobie brak skuteczności.

Różne skale agresji

Definicja, którą wyżej przytoczyłem jest opisem stanu idealnego, do którego chciałbym dążyć. Przejawy agresji możemy wartościować. Z jednej strony jest codzienne bicie i znęcanie się, które zasługuje na potępienie i podlega restrykcji prawnej. Zachowanie rodzica, które niszczy wolność i tożsamość dziecka. Gdzieś po drodze będzie pewnie krzyk, klaps, szantaż emocjonalny. Na końcu na przykład zmiana pieluchy na siłę, kiedy maluch głośno protestuje.

Każdy z nas ma inną wrażliwość i inaczej będzie tą skalę budował. Nie bez znaczenia jest samo dziecko: jego temperament i wrodzone predyspozycje. Taka różnorodność sprawia, że ciężko jest zdefiniować, co agresją jest, a co nią jeszcze nie jest, co krzywdzi, a co buduje lub jest obojętne dla dziecka. W byciu rodzicem i wychowawcą nie chodzi o to, byśmy potępiali siebie lub wzajemnie oskarżali za „klapsa”. Wychowywaliśmy się w różnych warunkach. Dorastaliśmy w różnych środowiskach i nie da się tego zmienić jedną lub kilkoma kampaniami społecznymi. Nie wystarczy komuś powiedzieć, że krzyk na dziecko, to jest agresja słowna i oczekiwać, że coś z tym zrobi.

Bo niby co ma zrobić?

Praca nad sobą ważniejsza niż definicja

Zamiast potępiać i wytykać błędy powinniśmy się skupiać na tym, by przesuwać się na naszej skali. Rozwijać wrażliwość i umiejętności, by coraz skuteczniej zmieniać wewnętrzne nastawienie dzieci i odchodzić od siłowych rozwiązań. Od pytania: czy klaps to dobra metoda wychowawcza? ważniejsze jest, czy w ciągu ostatnich dni, miesięcy, tygodni zmieniłem się jako ojciec? Czy stałem się bardziej wrażliwym na potrzeby moich dzieci? Czy skuteczniej je dostrzegam i szybciej na nie odpowiadam?

Skąd się bierze agresja?

Jednym ze sposobów na rozwijanie wrażliwości jest uświadomienie sobie, jakie są przyczyny agresji:

  • agresja może być wrodzona lub nabywana na etapie rozwoju,
  • agresja może pochodzić z problemów psychologicznych,
  • agresja może być wynikiem schorzeń somatycznych,
  • agresję mogą wywoływać czynniki w naszym otoczeniu.

Agresja wrodzona a nabyta

Źródło naszej agresji ma bardzo pierwotne pochodzenie. Prowadzone na mózgu badania neurologiczne potwierdziły, że te jego obszary, które są aktywne, kiedy jesteśmy agresywni, znajdują się w najstarszej części. To jego część, której zadaniem było dbanie o przetrwanie organizmu. Agresywne zachowania połączone ze skłonnością do walki lub obrony zapewniały przetrwanie w niebezpiecznym otoczeniu. Agresja, by była atrakcyjnym i skutecznym narzędziem do obrony połączona jest z poczuciem przyjemności. Podobnie zresztą jak empatia, która rodzi się w tej samej części naszego mózgu. To to uczucie powodowało, że demonstrowanie własnej siły i przewagi nad drugim osobnikiem było powtarzanym i skutecznym zabiegiem w walce o przeżycie. W ten sposób tłumaczy się również pozytywne odczucia, które towarzyszą polowaniu lub uczestniczeniu w bójka. Przy czym w przypadku człowieka zanika pierwotny kontekst czyli walka o przeżycie i obrona siebie. Agresja rodzi się w nas na takim samy podstawowym poziomie jak uczucie głodu, chłodu czy popęd seksualny. Co ciekawe, w tym samy miejscu rodzi się również empatia. O takim dualnym podziale w nas, który napędza nas do działania poprzez popęd ku agresji lub pęd ku przyjemności pisał już Freud.

Agresja wywołana przez trudności psychiczne

Gniew, szał, złość, furię, zawziętość, zaciekłość, wrogość lub wściekłość są powodowane w nas przez wewnętrzne konflikty. Ich przyczyny mogą być wielorakie. Gdy dotyczą problemów bieżących takich jak konflikty rodzinne, trudności w pracy lub przemęczenie, to łatwo je zidentyfikować. Są też i takie, które trwają i rozwijają się przez długi czas na przykład poczucie krzywdy, niesprawiedliwości, przewlekły stres, niedowartościowanie. Z czasem do ich istnienia przywykamy, a wtedy powiązanie z jednorazowym wybuchem bywa trudne. Za takie związki odpowiadają emocje.

Umiejętność nazywania emocji oraz wskazywania ich przyczyn decyduje o skuteczności wychowania. W chwili, gdy dotrzemy do prawdziwych motywacji naszego działania, jesteśmy w stanie podjąć decyzję o zastosowaniu określonej metody wychowawczej. Decydujemy wtedy w poczuciu wolności. Jesteśmy w stanie skupić się na celu, jak chcemy osiągnąć, ocenić dlaczego nasze dziecko postąpiło w określony sposób. Przestajemy skupiać się na sobie, a dostrzegamy potrzeby i emocje dziecka.

Somatyczne przyczyny agresji

Stan organizmu jest bezpośrednio związany ze stanem psychicznym. W związku z tym istnieją choroby somatyczne, które wpływają na naszą skłonność do wybuchowości. Są nimi między innymi nadczynność tarczycy, urazy głowy, udar mózgu, niektóre choroby infekcyjne. Nie zawsze jednak trzeba szukać w sobie poważnych zmian chorobowych. Przyczyny mogą być bardziej banalne na przykład niedobór witamin czy mikroelementów. Niski poziom magnezu, na który wpływają stres i przepracowanie, może wytrącić z równowagi nawet w banalnych sytuacjach.

Środowiskowe przyczyny agresji

Na poziom pobudzenia wpływają również czynniki z naszego otoczenia. Zmieniamy się pod wpływem tego jak traktują nas inni i takimi doświadczeniami się dzielimy. Jeżeli więc praca, w której przebywamy sporą część dnia, pobudza nas emocjonalnie, to w podobny sposób będziemy reagować w obecności dzieci. Wielogodzinny powrót do domu związany ze staniem w korkach, utarczkami z innymi kierowcami również wytrąci nas z równowagi. Gdy nabuzowani takimi doświadczeniami będziemy próbowali zmierzyć się z oczekiwaniami dzieci, to będzie nam bardzo trudno zachować spokój i opanowanie.

Poziom agresji wzrasta w nas również pod wpływem substancji psychoaktywnych, w tym również pod wpływem alkoholu. W tym ostatnim przypadku również zmniejszamy też panowanie nad sobą i pozwalamy sobie na więcej.

Nasze błędy hartują nasze dzieci

Zadałem kiedyś mojemu stałem spowiednikowi pytanie. Jak uporać się z myślą o porażce, kiedy stawiałem pierwsze kroki jako ojciec? Gdy patrzę na siebie sprzed osiemnastu lat, to widzę, jak wiele nie potrafiłem, nie umiałem i nie wiedziałem. Popełniłem sporo błędów, których żałuję i których, patrząc z perspektywy czasu, mogłem uniknąć. Dziś na pewno bym ich uniknął i robię to przy kolejnych dzieciach. Odpowiedział mi w taki sposób:

– Rzeczywiście tak jest, że pierwsze dzieci mierzą się z największą ilością potknięć i błędów swoich rodziców, dlatego właśnie, że urodziły się pierwsze, a rodzice dopiero uczą się. Z drugiej jednak strony to pierworodne, są najbardziej zaradne w życiu i najlepiej sobie radzą z wyzwaniami. Dzieje się tak, bo już w dzieciństwie mogły się hartować i mierzyć z przeciwnościami, których w życiu każdy z nas spotyka mnóstwo.

Jak oceniasz artykuł?

Kliknij na gwiazdkę by ocenić!

As you found this post useful...

Follow us on social media!

We are sorry that this post was not useful for you!

Let us improve this post!

Tell us how we can improve this post?

Share:

Dodaj komentarz