fbpx

Muszę jeszcze zrobić …!”

„Kurcze, jak mi się nie chce, ale jeszcze zmuszę się do …”

Ile razy dziennie powtarzasz sobie w myślach takie „motywatory”? A czy nie przyjemniej i łatwiej byłoby coś robić, dlatego że chcesz to zrobić? Wykonać plan dnia z poczuciem satysfakcji, że posunąłeś się do przodu i się rozwinąłeś. Taką postawę również przekazujesz własnemu dziecku.

Muszę czy chcę coś zrobić?

Słowo „muszę” według języka polskiego ma następujące znaczenia:

  1. nie mam innego wyboru, nie mam możliwości uniknięcia czegoś;
  2. jestem zobowiązanym do czegoś;
  3. chcę czegoś bardzo.

W przypadku obowiązków będziemy mieli najczęściej do czynienia z pierwszym i drugim znaczeniem. W obu sytuacjach, które opisują te sformułowania, jest mowa o działaniu, dla którego nasza motywacja jest na zewnątrz nas. W pierwszym z nich zbieg okoliczności jest taki, że mimo naszej niechęci, trzeba coś wykonać. W drugim, to jakaś osoba lub wymaganie sprawiają, że czujemy się w obowiązku do podjęcia określonych kroków.

Trudność w motywowaniu siebie wynika właśnie z faktu, że aktualną sytuację postrzegamy w taki sposób: cel naszego działania „nie jest nasz”, nie utożsamiamy się z nim. To nie mnie zależy na wyniku, ale czuję zobowiązanie do jego osiągnięcia. Motywacja jest poza mną więc muszę, a nie chcę. Jeżeli jesteśmy przekonani do sensu czynności, to nie potrzebujemy się motywować. Po prostu to robimy i już.

Paradoks zwykle polega na tym, że w większości sytuacji nie jest to zgodne z prawdą. Gdy zaczniemy się zastanawiać czy faktycznie nie mamy wyboru oraz innej możliwości, to stwierdzamy, że tak nie jest. Przykładem może być moje codzienne pisanie. Jeżeli spojrzę na nie krótkoterminowo, na czym łapię się bardzo często, to stwierdzam, że „muszę!” jeszcze napisać artykuł. Oczami wyobraźni widzę dziurę w harmonogramie wpisów i swój wstyd, że będę się przyznawał do porażki. Wtedy z ogromną niechęcią przed przegraną siadam i piszę. Czuję się i żyję jak męczennik. Jeżeli jednak spojrzę na to pojedyncze działanie w szerszej perspektywie i przypomnę sobie cel, dla którego podjąłem się tego wyzwania, to zaczyna ono wyglądać zupełnie inaczej. Przede wszystkim sam sobie to wymyśliłem i sam byłem najbardziej podekscytowany planowanymi wynikami. Mogę oczywiście z tego marzenia w każdej chwili zrezygnować i nikt mi nie zrobi wyrzutów. Ale czy chcę? Oczywiście, że nie. To we mnie jest motywacja do tego, by w tym kolejnym dniu usiąść i zrobić jeszcze jeden krok do spełnienia moich własnych planów.

Wartości motywują nas do działania

Podobny mechanizm działa w wielu innych dziedzinach naszego życia, kiedy koncentrujemy się na „już i teraz”. Tracimy z oczu szerszą perspektywę.

Codzienny trud zajmowania się dziećmi? Jak wiele radości i dumy sprawia mi, kiedy widzę jak dzieci dorastają i stają się coraz bardziej samodzielne. To niesamowite uczucie, kiedy ktoś obcy patrzy z podziwem na nasz wysiłek i jest w stanie go docenić.

Monotonia pracy codziennej? Możliwość zarabiania na siebie i swoją rodzinę. Poczucie przydatności i możliwość realizacji ważnych dla innych zadań. Możliwość wydawania pieniędzy, które sam zarobiłem.

itd.

Gdy tracimy z oczu szerszy kontekst i nieuświadamiany go sobie na codzień, to tracimy zapał do działania.

Nasz życie z perspektywy dziecka

Zobaczmy teraz jak wygląda to z perspektywy dziecka. Nawet jeżeli przeprowadzimy na swój użytek to poszukiwanie szerszego kontekstu naszego działania to i tak pozostaje ono tylko naszym wewnętrznym doświadczeniem. Dziecko widzi niechęć, niezadowolenie, brak zaangażowania i słyszy, że coś musisz choć wcale tego nie chcesz. Rozumienie głębszego sensu działania wymaga dojrzałości, a tą nabędzie z wiekiem. W związku z tym przekazywanie wartości odbywać się może jedynie w drodze świadomego działania i pokazywania (modelowanie). Kiedy zobaczy ono i usłyszy, w jaki sposób żyjesz, co jest dla ciebie ważne, wtedy zacznie naśladować.

Uczenie życia wartościami wymaga następujących kroków:

  1. Uświadomienie sobie, co jest dla mnie ważne i na czym mi zależy.
  2. Wprowadzenie do swojego codziennego życia postępowania i działania opartego o wartości.
  3. Weryfikowanie wyników i odnoszenie się na bieżąco do planów.
  4. Świadome przekazywanie sposobu życia.

Kluczowy jest etap pierwszy i konsekwentne realizowanie drugiego. Zaczęcie od samego siebie zwykle będzie wystarczające, ponieważ dzieci dostrzegają znacznie więcej niż świadomie im przekazujemy. Jeżeli skupimy się tylko na kroku czwartym, a jest on najprostszy, uzyskujemy, to czego nie chcemy. Przykładów jest wiele, choćby te związane ze zdrowym odżywianiem. Mało jest rodziców, którzy nie starają się wyrabiać u swoich pociech zdrowych nawyków żywieniowych. Dbanie o zdrowie jest przecież wartością dla wielu z nas. Tak uważamy, ale czy kierujemy się tym? Masz czas na to, by regularnie i zdrowo się odżywiać? Pijesz minimum dwa litry wody codziennie? A może po raz kolejny wieczorem twoje dziecko słyszy: „Muszę coś zjeść, bo cały dzień nic nie jadłem!” Nadmiar obowiązków jest w takich sytuacjach najczęstszym usprawiedliwieniem.

Podobnie jest z pracą zawodową. Co częściej przekazujesz swoim najbliższym: komunikat:

„Muszę chodzić do pracy”,
„Nie doceniają mnie w niej”,
„To jest obowiązek, którego nie cierpię”

czy też:

„Praca jest ważną częścią mojego życia”,
„Zależy mi na niej, ponieważ…”,
„Dzięki mojej pracy mogę się rozwijać”.

Jeżeli nie zaczniemy żyć wartościami, nasze komunikaty do dzieci będą brzmiały mniej więcej tak:

„Musisz się uczyć…”,
„Musisz być grzeczny…”.

Jeżeli pokazujemy jednoznacznie, że nam nie zależy na tym co robimy, to również i naszym dzieciom nie będzie zależało. 

Zmiana własnej postawy sprawi, że (krok trzeci) bez trudności będziemy w stanie przekazać dziecku informację według następującego schematu:

„Chcę, żebyś to zrobił, ponieważ ważne dla mnie jest…”.

Dzieci mają bardzo dobrze rozwinięte poczucie celowości i sensu działania. To przekłada się na ich motywację. Gdy uda nam się pokierować nią, wtedy problem zaangażowania i ochoty do działania znika jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. 

Share:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *