fbpx

Jak wygląda poranek w dużej rodzinie?

Czy istnieje coś takiego jak cudowny poranek z dziećmi? Zwykle ta pora dnia kojarzy nam się z dużymi wyrzeczeniami, pośpiechem, zdenerwowaniem i ostatecznie spóźnieniem. Uwzględnienie w tym przedsięwzięciu jeszcze kilkoro dzieci może wydawać się wręcz przepisem na codzienną katastrofę, a przynajmniej na mały koniec świata.

Wybór

Misja osobista pomaga w podejmowaniu codziennych, prostych decyzji

Misja osobista może kojarzyć się z wyzwaniami, górnolotnymi ideami, poświęceniem. I pewnie tak to jest, bo i do tego ona służy. Na co dzień mamy jednak … codzienność i — najczęściej — zwykłą szarość dnia. To w takich właśnie sytuacjach powinniśmy testować siłę tego, w co wierzymy. Przydatność naszego planu na życie. Przekonała mnie o tym dość banalna historia.

Realizując misję, wdepnąłem w goowno i… tak ma być

Realizacja planów wynikających z misji, to nie jest tylko marsz ku świetlanej przyszłości. Na tym się faktycznie koncentrujemy i do tego dążymy. Ta nasza determinacja ma jednak swoją ciemną stronę, która ujawnia się wcześniej lub później. Nawet chyba wcześniej niż później. Od tego, jak się do niej odniesiemy, zależy nasz sukces. Więcej nawet, to jest kluczowy moment, w którym wiele osób ponosi porażkę.

Jak zacząć weekend w poniedziałek rano?

Jak zaczynać weekend w poniedziałek rano?

Mit o Dedalu i Ikarze kończy się śmiercią tego drugiego. Wzbija się on coraz wyżej na swoich woskowych skrzydłach. Chce dosięgnąć słońca. Wraz z wysokością rośnie temperatura. To ona sprawia, że pierwszy lotnik traci podparcie i spada. Czy Ikar nie powinien lecieć do słońca, by żyć? Nie! Uważam, że powinien, tylko źle się za to zabrał.

To, co mówię do dzieci, wpływa na to, jakim jestem rodzicem, czyli wszystko przed „ale” jest gówno warte

Wielokrotnie zdarza się nam używać „ale” jako wytrycha, który rozdziela naszą wypowiedź na dwie części. Pierwsza — dyplomatyczna, w której się zgadzamy z naszym rozmówcą i druga — wyrażająca to, co faktycznie chcemy powiedzieć. Postanowiłem prześledzić jak ten zabieg działa w naszych relacjach z dziećmi i jak kształtuje nasze rodzicielskie postawy.

Masz poczucie, że jesteś gorszym rodzicem, niż byś chciał być?

Kiedy próbuję sobie przypomnieć przebieg rozmów z moimi znajomymi o wychowaniu własnych dzieci, to prawie zawsze kończą się one omawianiem rodzicielskich niepowodzeń. Myślę o tych, w których byliśmy na tyle szerzy, by zbudować między nami odpowiedni poziom zaufania. Czy to oznacza, że współcześnie jesteśmy aż takimi słabymi ojcami i matkami? W końcu w czasach naszego dzieciństwa nikt nie kwestionował autorytetu naszych rodziców. Zabawna wpadka Zacznę od pewnej historii, która przydarzyła się w naszym

Co zrobić, żeby płacz dziecka przestał mnie irytować? O łączeniu pracy z wychowaniem.

Jednym z bardziej frustrujących momentów w życiu rodzica jest konieczność połączenia czasu, który planujemy na własne zadania z opieką nad dzieckiem. Zwykle wygląda to tak, że im bardziej próbujemy się skupić na rozwiązaniu problemów zawodowych, tym częściej zdarzają się młodym ludziom różnego rodzaju wypadki, potknięcia i sprawy, do rozwiązania, już, natychmiast i koniecznie z udziałem osoby dorosłej. Jak sobie z tym poradzić i połączyć ojcostwo z pracą zawodową? Życie jak co dzień Dla mnie przykładem takiej

Nic nie muszę robić, by moje dziecko było odpowiedzialne

Powróciłem po długiej przerwie do jednej z książek o wychowaniu. Nie spodziewałem się, że przypomnienie jej treści będzie dla mnie aż takie odkrywcze i tak wpłynie na życie naszej dużej rodziny. Chodzi o tytuł: „Odmień nastolatka w pięć dni. Jak nauczyć pyskatego i humorzastego nastolatka szacunku i odpowiedzialności” Kevina Lemana. Oświecenie: zacznij wychowywać sam siebie Naszą (myślę to o sobie i o mojej żonie) naukę przebywania i obcowania z nastolatkiem