fbpx

7 sposobów, jak poradzić sobie z pracą w domu z dziećmi

Wirus, który od kilkunastu dni zamknął nas w domach, zmusił część osób do ekspresowej nauki pracy poza biurem. O ile sama praca zdalna jest postrzegana jako przyszłość rynku pracy, to jednak tempo jej wprowadzania rodzi problemy. W internecie możemy znaleźć sporo artykułów i poradników instruujących, jak się z takim wyzwaniem uporać. Osobną dyscypliną, moim zdaniem trudniejszą, jest praca w domu, w którym są dzieci. Część wytycznych do pracy zdalnej w takiej sytuacji staje się bezwartościowa. Mierzę się z problemem już dziesięć lat i przez cały ten okres w naszym domu były małe dzieci. Mam dzięki temu kilka sprawdzonych technik i swoich przemyśleń.

Dlaczego tata się nie liczy?

Zastanawiałeś się kiedyś skąd biorą się różnice w sposobie celebracji Dnia Ojca i Dnia Matki? A może w rodzinie jest tak, że laurki dla mamy maluch przygotowują już tydzień wcześniej, a o życzeniach dla taty przypomina im mama na koniec dnia tuż przed zaśnięciem? Inaczej święto przeszłoby niezauważone. Jestem przekonany, że takie różnice nie biorą się tylko z podejścia mężczyzn, którzy przywiązują mniejszą wagę do celebracji rocznic i okazji. Przez nie wyrażamy swój szacunek do innych. Bez niego stają się jedynie pustym gestem. Czymś podobnym do obchodów rocznicy urodzin dyktatora.

8 sprawdzonych sposobów jak radzić sobie z własną agresją wobec dzieci

„Motyla noga!” Takie przekleństwa chciał wykorzenić u jednego z łobuziaków porucznik Milicji Obywatelskiej w filmie pod tytułem „Miś” Stanisława Barei. Wujek „Dobra Rada”, bo tak dzieci nazywały tego funkcjonariusza, zalecał, by zignorować kwiecistą mowę kolegi, kiedy ten będzie się dopuszczał agresji słownej. Podobną skuteczność ma sposób na opanowanie własnej agresji wobec dzieci, na którą trafiłem w jednej z książek o wychowaniu. Gdy poczujesz negatywne emocje, powinieneś skierować swoje działanie na jakiś przedmiot na przykład poduszkę lub udać się do innego pomieszczenia. W odosobnieniu możesz spokojnie sobie pofolgować. Główna słabość tej rady polega na tym, że zanim zdążyłem pomyśleć, że coś się kroi w mojej głowie niedobrego, było za późno. O racjonalnym postępowaniu nie było mowy.

Czy to prawda, że w dużej rodzinie dzieci zajmują się sobą nawzajem?

Kiedy próbuję sobie wyobrazić tą sytuację z pytania w tytule, to widzę dwójkę rodziców stojących obok siebie. Wokół nich ustawiona jest spora gromada dzieci. Charakterystyczne na tego typu obrazkach, na przykład ustawionych do pamiątkowej fotografii, jest to, że to właśnie starsze dziecko trzyma na rękach to najmłodsze. Najlepiej, by była to jeszcze starsza siostra. Dziewczynki są przecież bardziej opiekuńcze niż chłopcy. Rodzice śmiało spoglądający w przyszłość, dumni ze swojego szczęścia, a za nimi podążająca gromadka pociech. Czy u nas jest też taka idylla?

Pięć sprowadzonych sposobów na odpoczynek po nieprzespanej nocy z dzieckiem

Z pierwszych chwil, które towarzyszyły mi po urodzeniu się każdego kolejnego dziecka, zapamiętałem moje zdziwienie. Świat, po tych przełomowych dla mnie wydarzeniach, nie zatrzymywał się. Wszystko toczyło się jak dawniej. Również moje obowiązki zawodowe i domowe. Nie było taryfy ulgowej. I stan ten nie zmieniał się również, gdy boleśnie docierała do mnie prawda o nocnych czuwaniach przy dziecku. Jak zmierzyć się z tym fizycznym zmęczeniem i jednocześnie funkcjonować w miarę skutecznie?

Kim jest dobrym ojciec?

Kim powinien być idealny ojciec? Jednej odpowiedzi nie ma. Nie ma też jasno określonych kryteriów, według których możemy stwierdzić, kto jest dobrym ojcem, a kto złym. Jedną z przyczyn, która ostatnio jest często poruszana, to kryzys ojcostwa. Nie ma wzorów więc nie ma się do czego odnosić. Jest też i inny powód. Ojcostwo każdy z nas tworzy sam. Jest ono niepowtarzalne jak niepowtarzalny jest każdy człowiek i relacje, które buduje z innymi. Spróbujmy jednak się zmierzyć z tym tematem i choć trochę zarysować kierunek. Zacznijmy od takiego założenia: ojciec = lider.

Trudne noce z małym dzieckiem. Jak sobie z nimi radzić?

Wyobraź sobie, że po ciężkim dniu w pracy wracasz do domu. Jedyne o czym myślisz, to odpoczynek i dobry sen. Zmęczenie to jedno, ale trzeba też przygotować się do następnego dnia. Dzieci potrafią jednak pokrzyżować nasze plany. Wystarczy katar, ząbkowanie lub nawet nadmiar emocji, by noc zamieniła się w nieciągnące się lamenty i płacze. Jak się przygotować i jak wyjść z twarzą z takiego wyzwania?