fbpx

Czy mogę pracować w pidżamie? 4 kluczowe zasady higieny #homeoffice

Tak na wstępie i bez ogródek: praca w domu pidżamie to poziom „master”, czyli przeznaczony dla tych, którzy zjedli zęby na wywiązywaniu się ze zobowiązań bez nadzoru. To jest oczywiście jedna strona tego problemu. Druga, to przyjemność z życia. Tyle mamy z niego radości, ile sami sobie jej zafundujemy. Żadne zagrożenie nas nie dotknie, jeżeli od czasu do czasu pozwolimy sobie na chwilę luzu. Trzeba tylko pamiętać o kilku podstawowych

5 sposobów na fenomenalny poranek z dziećmi

Jeżeli chcesz wzbudzić w rodzicu małego dziecka pusty śmiech, to pociesz go słowami: w weekend sobie odeśpisz. Prawie każde małe dziecko działa dokładnie odwrotnie niż planują jego rodzice. W związku z tym, poranne pobudki do przedszkola i szkoły przypominają budzenie niedźwiedzia w okresie snu zimowego. Natomiast sobotnie i niedzielne — przepełnione są radosnym śmiechem i krzykiem, przed którym nie chroni żadna kołdra ani poduszka zarzucona na głowę. A skoro tak,

7 sposobów, jak poradzić sobie z pracą w domu z dziećmi

Wirus, który od kilkunastu dni zamknął nas w domach, zmusił część osób do ekspresowej nauki pracy poza biurem. O ile sama praca zdalna jest postrzegana jako przyszłość rynku pracy, to jednak tempo jej wprowadzania rodzi problemy. W internecie możemy znaleźć sporo artykułów i poradników instruujących, jak się z takim wyzwaniem uporać. Osobną dyscypliną, moim zdaniem trudniejszą, jest praca w domu, w którym są dzieci. Część wytycznych do pracy zdalnej w takiej sytuacji staje się bezwartościowa. Mierzę się z problemem już dziesięć lat i przez cały ten okres w naszym domu były małe dzieci. Mam dzięki temu kilka sprawdzonych technik i swoich przemyśleń.

Dlaczego tata się nie liczy?

Zastanawiałeś się kiedyś skąd biorą się różnice w sposobie celebracji Dnia Ojca i Dnia Matki? A może w rodzinie jest tak, że laurki dla mamy maluch przygotowują już tydzień wcześniej, a o życzeniach dla taty przypomina im mama na koniec dnia tuż przed zaśnięciem? Inaczej święto przeszłoby niezauważone. Jestem przekonany, że takie różnice nie biorą się tylko z podejścia mężczyzn, którzy przywiązują mniejszą wagę do celebracji rocznic i okazji. Przez nie wyrażamy swój szacunek do innych. Bez niego stają się jedynie pustym gestem. Czymś podobnym do obchodów rocznicy urodzin dyktatora.

8 sprawdzonych sposobów jak radzić sobie z własną agresją wobec dzieci

„Motyla noga!” Takie przekleństwa chciał wykorzenić u jednego z łobuziaków porucznik Milicji Obywatelskiej w filmie pod tytułem „Miś” Stanisława Barei. Wujek „Dobra Rada”, bo tak dzieci nazywały tego funkcjonariusza, zalecał, by zignorować kwiecistą mowę kolegi, kiedy ten będzie się dopuszczał agresji słownej. Podobną skuteczność ma sposób na opanowanie własnej agresji wobec dzieci, na którą trafiłem w jednej z książek o wychowaniu. Gdy poczujesz negatywne emocje, powinieneś skierować swoje działanie na jakiś przedmiot na przykład poduszkę lub udać się do innego pomieszczenia. W odosobnieniu możesz spokojnie sobie pofolgować. Główna słabość tej rady polega na tym, że zanim zdążyłem pomyśleć, że coś się kroi w mojej głowie niedobrego, było za późno. O racjonalnym postępowaniu nie było mowy.

Czy to prawda, że w dużej rodzinie dzieci zajmują się sobą nawzajem?

Kiedy próbuję sobie wyobrazić tą sytuację z pytania w tytule, to widzę dwójkę rodziców stojących obok siebie. Wokół nich ustawiona jest spora gromada dzieci. Charakterystyczne na tego typu obrazkach, na przykład ustawionych do pamiątkowej fotografii, jest to, że to właśnie starsze dziecko trzyma na rękach to najmłodsze. Najlepiej, by była to jeszcze starsza siostra. Dziewczynki są przecież bardziej opiekuńcze niż chłopcy. Rodzice śmiało spoglądający w przyszłość, dumni ze swojego szczęścia, a za nimi podążająca gromadka pociech. Czy u nas jest też taka idylla?

Pięć sprowadzonych sposobów na odpoczynek po nieprzespanej nocy z dzieckiem

Z pierwszych chwil, które towarzyszyły mi po urodzeniu się każdego kolejnego dziecka, zapamiętałem moje zdziwienie. Świat, po tych przełomowych dla mnie wydarzeniach, nie zatrzymywał się. Wszystko toczyło się jak dawniej. Również moje obowiązki zawodowe i domowe. Nie było taryfy ulgowej. I stan ten nie zmieniał się również, gdy boleśnie docierała do mnie prawda o nocnych czuwaniach przy dziecku. Jak zmierzyć się z tym fizycznym zmęczeniem i jednocześnie funkcjonować w miarę skutecznie?